Kącik puzzlowy

Czyli moja przestrzeń zarezerwowana dla puzzli :) Wiadomo, że jak ma się pasję to i specjalne miejsce dla niej musi być przeznaczone :) Moim kącikiem jest stół kreślarski, który mam już od 2016 roku – zakup przez allegro (wtedy to był wydatek 246zł – w tym 17zł za kuriera – nie było smartów). Stół ma 3 stopnie nachylenia (na płasko nie liczę :)), wysokość też jest regulowana od 63cm do 93. Profile metalowe, blat to MDF 18mm o wymiarze 110 x 64,5 cm. Teoretyczna wytrzymałość nacisku na blat to 60kg – ale nie sprawdzałam :) Dodatkowo była rynienka, która mi przeszkadzała no i „zintegrowana miara długości”, która się okazała możliwa do zdemontowania więc też poszła w odstawkę :) Waga to 18kg więc nie tak źle, dzięki temu łatwy w transporcie i tak od wynajmowanej kawalerki po mieszkanie u „teściów”, aż po własne lokum podróżował ten stolik i mam nadzieję, że będzie mi służył jeszcze długo długo :)

Aktualne stanowisko układania

Poniżej etapy zmian :)

Ramki które zrobiłam to po prostu obklejona tektura lita, żeby była ładniejsza :) Na samym blacie mam takie dwie duże tektury lite, które idealnie mi się sprawdzają przy nachyleniu i jeżeli tylko nie mam puzzli z rewersem gładkim (chińskie tanie wersje potrafią takie mieć) to wszystko ładnie się trzyma tam gdzie położę i fajnie się przesuwa. Te ślizgacze (chińskie tanie) zmotywowały mnie właśnie do lepszej ramki, bo mi zaczęły uciekać między klipsami :) Teraz wszystko ładnie się trzyma równo i nawet ślizgacze mi nie są straszne pod tym kątem – chociaż przyznaję, że wymaga to cierpliwości :) Acha dzięki tym dwóm tekturkom mam powiększone pole robocze i zmieści mi się na stole nawet 2000 elementów :) Wyprzedzając pytania, większe układam w częściach i czasami na podłodze na innych „transportowych” tekturkach litych :) Naprawdę polecam takie tektury bo nie zajmują dużo miejsca, a są fajne też do transportu – chociaż trzeba uważać bo są gibkie :)

This site is protected by wp-copyrightpro.com